Witam wszystkich!
At A Glance Author Natalka When It just happened Artist Jarek Location Warszawa Nazywam się Natalka, jestemn z Warszawy, mam 18 lat i jestem zwykłą dziewczyną ze zwykłej rodziny, mieszkającą na zwykłej dzielnicy ;). Prawdopodobnie jak wszyscy inni odwiedzający tę stronę interesuję się piercingiem i tatuażem oraz ogólnie bod-mod. Jednak cóż z tego jeśli moi rodzice (jak i zapewne większość innych) są całkowicie przeciwni temu sposobowi upiększania ciała przez ich pociechy.
Mam juz kilka kolczyków o których starsi wiedzą, między innymi posiadam dwa kolczyki w języku, w więzadełku pod językiem, smiley (więzadełko pod górną wargą), 1 w pępku, w przegrodzie nosowej (septum) oraz po 4 w lewym i prawym uchu, miałam też kolczyk w brwi jednak się nie przyjął i musiałam go wyciągnąć czego bardzo żałowałam i nadal żałuję. Jednak po przekłuciu przegrody nosowej usłyszałam, że do kiedy z nimi mieszkam nie mam prawa zrobić sobie żadnego więcej kolczyka bo inaczej dostanę szlaban na wszystko co istnieje :P (chociaż sama nie wiem dlaczego, przecież od kilku miesięcy jestem dorosła i mogę sama decydować czy chcę mieć kolczyki czy nie).
Pewnego wieczoru oglądając nowe zdjęcia i czytając artykuły na bmezine zaczęłam myśleć o przekłuciu miejsca, którego rodzice na pewno nie zobaczą więc i ja będę zadowolona z nowego kolczyka a oni nie będą o nim wiedzieć więc nie poniosę żadnych konsekwencji. Myślałam o przekłuciu sutków lub zrobieniu kolczyków poniżej pasa, rozważałam inner lub outer labia albo VCH. Było to dokładnie tydzień temu i do dnia dzisiejszego myśl ta nie dawała mi spokoju więc postanowiłam ją zrealizować, mianowicie dość niespodziewanie przekłułam sobie sutki.
Całe zamieszanie zaczeło się dzisiejszego przedpołudnia kiedy byłam na zakupach z koleżanką w centrum miasta. Przechodząc obok studia tatuażu powiedziałam jej o swoim zamiarze przekłucia sutków w tajemnicy przed rodzicami, ona natomiast chciała sprawić sobie kolczyk w języku. Jednak obeszło się tylko na dłuższej rozmowie, już myślałam że nic z tego nie będzie jednak zdecydowałyśmy się na odwiedzenie studia w drodze powrotnej do domu. Tak też się stało.
Weszłyśmy do środka, rozejrzałyśmy się i powiedziałyśmy pracowniczce o chęci zrobienia sobie kolczyków. Dziewczyna za ladą poprosiła o okazanie dowodów osobistych (całe szczęście że jesteśmy pełnoletnie i miałyśmy je przy sobie) oraz wypełnienie dokumentów oraz wybór bizuterii. Wybrałam 2 kółeczka z niebieskimi kuleczkami, a moja kolezanka śliczny kolczyk do pępka z różowym oczkiem.
Pierwsza poszła na zaplecze moja koleżanka, a ja w czasie oczekiwania na swoją kolej gotowa już byłam zrezygnować z zamiaru założenia sobie metalu w sutki, ale pomyślałam, że jesli teraz stchurzę to nigdy nie wrócę do studia żeby przekłuć sobie cokolwiek innego. Kolezanka wyszła po 10 minutach z uśmiechem na twarzy i niesamowicie podniecona, że w końcu ma wymazony kolczyk w języku, dziwnie sepleniła rozmawiając i trochę bała się że nie będzie mogła się przyzwyczaić do obecności ciała obcego w jamie ustnej i tak już jej zostanie ale uspokoiłam ją że też tak miałam kiedy przekłułam swój język i wszystko przeszło zaraz po wygojeniu.
Nadeszła moja kolej. Weszłam do gabinetu zabiegowego, który z resztą zwracał uwage niesamowitą czystością i porządkiem, mój piercer przedstawił się jako Jarek, poprosił mnie o zdjęcie bluzeczki i stanika aby mógł oczyścić moje sutki oraz zaznaczyć miejsca przekłuć.
Całe przygotowania trwały jakieś 5 minut, po zaznaczeniu miejsc przekłuć Jarek kazał mi się połozyć na stole ponieważ miała to być pozycja leprza do wykonania zabiegu. Jako pierwszy kolczyk miał być założony w lewym sutku, zamknęłam oczy, poczułam zaciskające się szczypce, jarek powiedział że policzy do 3 i na 3 dokona przekłucia a ja mam w tym czasie oddychać jednak igłę popchnął zaraz po tym jak powiedział 2 czego zupełnie się nie spodziewałam. Ogromne było noje zdziwienie kiedy otworzyłam oczy i zobaczyłam igłę przechodzącą przez moją pierś. W ciągu kilkunastu sekund w miejscu igły był kolczyk. Teraz kolej na drugi sutek, wszystko dokładnie tak samo jak poprzednio z tym, że igła przebiła mnie na 3 nie jak się spodziewałam na 2 oraz ból był trochę większy niż przy przekłuciu pierwszego sutka :P po przekłuciu i oczyszczeniu miejsc przekłuć dostałam instrukcję pielęgnacji nowych dziurek.
Wyszłam z gabinetu, zapłaciłyśmy za usługę i udałyśmy się do domu, w tej chwili kiedy to piszę odczuwam lekki ból kiedy dotykam swoich piersi jednak jest to do zniesienia a cała procedura skonczyła się jakieś 5 godzin temu.
Narazie bardzo mi się podobają moje nowe kolczyki, mam nadzieję, że szybko się wygoją i nie będzie z tym żadnych komplikacji, bo za kilkanaście dni wraca z zagranicy mój chłopak i chcę żeby były gotowe na jego powitanie ;).
Dziękuję wszystkim za przeczytanie mojej opowieści, mam nadzieję że nie zanudziłam Was. Polecam przekłucie sutków każdemu kto o tym myśli. Nie zastanawiajcie się długo i nie bójcie się, naprawdę nie ma czego.
Miłego kolczykowania :)
Teraz w planach przekłucie bardziej intymne, mam nadzieję że nie będę długo czekać na kolczyki poniżej pasa, musze jednak uzbierać trochę pieniędzy. Po przekłuciu na pewno napiszę następne doświadczenie :)
Do zaczytania :P